Reklama
Reklama
Reklama
Facebook
Sport news
Serwis Sport w portalu Wirtualna Polska
Wycieczka Jordania i Izrael - Lotnisko i hotel w Ammanie PDF Drukuj
Wpisany przez Jaro i Kinga   
czwartek, 08 kwietnia 2010 09:08
Spis treści
Wycieczka Jordania i Izrael
Lot Warszawa ? Wiedeń ? Amman
Lotnisko i hotel w Ammanie
Madaba i Góra Nebo
Babtism Site
Morze Martwe
Podróż do Petry
Zwiedzanie Petry
Petra ? Wadi Rumm
Pustynia Wadi Rumm
Wadi Rumm ? Eljat
Eljat - Jerozolima
Wycieczka do Betlejem
Stare miasto w Jerozolimie
Jerozolima i Tel Aviv
Cenniczek Jordania i Izrael
Galeria
Wszystkie strony

 

Lotnisko i hotel w Ammanie

AmmanKinga siedziała z przodu samolotu a ja z tyłu. Po wyjściu chciała na mnie poczekać ale podszedł miejscowy dżentelmen i ją w szorstki sposób przegonił ? no to się zaczęło. Idziemy najpierw kupić wizę wjazdową, przy przekraczaniu granicy drogą powietrzną kosztuje 10 JD od głowy. W kantorze kurs wymiany jest 0,7 JD za 1$, na wszelki wypadek wymieniamy tylko 50 dolców, a nuż się okaże , że na mieście jest korzystniejszy przelicznik. Kolejka do punktu wizowego niby nie jest długa ale stoimy tam dość długo. Co chwilę podchodzi miejscowy i rzuca pogranicznikom plik paszportów bez kolejki, a my stoimy wieczność. Jedyna prawidłowość jest taka, że tych o europejskich rysach jakoś mniej wypytują o wszystko a arabów dłużej maglują. W końcu nasza kolej, kilka standardowych pytań, skąd jesteśmy, dokąd jedziemy, co chcemy robić, pamiątkowa fotka i już wiza i stempelki są w paszporcie. Po godzinie od wylądowania wychodzimy do hali odbioru bagażu a tam nasz plecak czeka sobie elegancko przy taśmie, kulturka. Jeszcze tylko obowiązkowe prześwietlenie i witamy w Jordanii.

 

Lotnisko jak lotnisko, bez wow ale widać, że obok budują nowy, duży terminal. Dzwonię do hotelu i pytam się jak najlepiej dojechać: gość mówi, że albo taksówką za 20JD albo autobusem a potem taksówką z dworca. Liczymy kasę ? zostało nam 15 JD, a kantoru nie widać, czyli opcja taryfy odpada, bo nas nie stać. Na przystanku okazuje się, że autobus odjechał 3 minuty temu a kursują co godzinę. Nie ma pośpiechu, poczekamy sobie, tym bardziej, że pogoda piękna ? 20 stopni i słoneczko. Poznajemy tutaj Polkę z Krakowa, która pracuje w Jordanii i przez ten czas opowiada Nam o tym kraju i ich zwyczajach. Trochę rozwiewa nasze obawy o bezpieczeństwo, mówiąc, że to co piszą w internecie jest mocno przesadzone.

 

Podróż autobusem do Ammanu trwa godzinę a kosztuje 6 JD za dwie osoby. Co zwraca naszą uwagę to ogrom samego miasta, pięknie położonego na wzgórzach. Wysiadamy na dworcu ? North Station, zaraz obskakują nas miejscowi taksówkarze. Jeden z nich bardziej kumaty po angielsku pyta się nas gdzie chcemy podjechać. Wycenia naszą podróż do hotelu na 4 JD (później okazuje się że 3 JD to powinno być max). Pyta się czy chcemy się też zabrać z tą Polką bo jej hotel jest 100m od naszego - czemu nie, zawsze to rozłożenie kosztów. Podczas jazdy nasza współpasażerka usilnie domaga się od taksówkarza podania ceny za 1 osobę, choć cena za przejazd jest już ustalona. Taxi driver matematykę finansową ma opanowaną do perfekcji i wybiera najprostszy przelicznik ? 1,5 JD. W taki sposób podniosła ona cenę przejazdu do 4,5 JD :)

 

Farah Hotel powitał nas swojską i lokalna atmosferą. Wnętrze pokoju dwuosobowego za 28 JD wyglądało jak hotel robotniczy w PRL-u ? łóżko na prętach, metalowa szafka i smrodek zgnilizny ? lekka załamka. Mocno zniesmaczeni wyszliśmy coś zjeść na miasto. Od razu do naszych nozdrzy wdarł się zapach arabskiej ulicy ? mieszanka przypraw, brudu i jedzenia ? coś jedynego w swoim rodzaju. Z początku byliśmy tym przytłoczeni ale po jakimś czasie zaczęliśmy dostrzegać jego urok. Bardzo dużo ludzi na ulicach, modlitwy z meczetu ? to tworzy jakiś niepowtarzalny klimat. Kinga dokonała transakcji roku ? wymieniła 100$ po długich negocjacjach co do ceny po kursie 0,707 JD. Jak się później okazało średnim kursem na mieście było 0,709 JD za dolara. Ciekawostką jest to że średnia sprzedaż dolarów była po kursie 0,710 :) - na czym oni zarabiali nie wiemy.

 

Po pierwszym posiłku stwierdziliśmy, że obejrzymy hotel, do którego wybrała się poznana polka. Był bardzo blisko naszego i nazywał się Palace Hotel ? do pałacu to mu było daleko ale w porównaniu z naszym prezentował się o wiele lepiej i kosztował 30 JD za double room. Stwierdziliśmy, że trzeba się do niego przenieść następnego dnia. Jak już dotarliśmy do naszego hotelu, zmęczeni po całym dniu, zdecydowaliśmy, że nie będziemy kombinować i zostaniemy w tym co jesteśmy tym bardziej, że zarezerwowaliśmy całodniowa wycieczkę. Potem nastąpiło pierwsze odkażanie whiskaczem z colą ? oczywiście w celach zdrowotnych ? wszak tu jest inna flora bakteryjna. Tego wieczoru doznaliśmy tez pierwszego szoku ekonomicznego: po opłaceniu hotelu i odłożeniu kasy na wycieczkę nie zostało nam nic na następny dzień... Trzeba z samego rana przelecieć się do kantoru.

 



 
Zegarek
Najbliższe starty
There are currently no events to display.

Tu szukaj
Kalendarz startów
There are currently no events to display.
Licznik odwiedzin
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj3083
mod_vvisit_counterWczoraj8591
mod_vvisit_counterMiesiąc130279

We have: 111 guests online