Reklama
Reklama
Reklama
Facebook
Sport news
Serwis Sport w portalu Wirtualna Polska
Wycieczka Jordania i Izrael - Wycieczka do Betlejem PDF Drukuj
Wpisany przez Jaro i Kinga   
czwartek, 08 kwietnia 2010 09:08
Spis treści
Wycieczka Jordania i Izrael
Lot Warszawa ? Wiedeń ? Amman
Lotnisko i hotel w Ammanie
Madaba i Góra Nebo
Babtism Site
Morze Martwe
Podróż do Petry
Zwiedzanie Petry
Petra ? Wadi Rumm
Pustynia Wadi Rumm
Wadi Rumm ? Eljat
Eljat - Jerozolima
Wycieczka do Betlejem
Stare miasto w Jerozolimie
Jerozolima i Tel Aviv
Cenniczek Jordania i Izrael
Galeria
Wszystkie strony

Dzień siódmy

Wycieczka do Betlejem

Rano jemy wspólnie śniadanko, gdzie poznajemy kobietę z Polski, która nieźle nam zaimponowała. Ma ponad 60 lat i sama wybrała się do Izraela na ?żywioł? szukać początków swojego drzewa genealogicznego. Zdumiewająco dobrze sobie radziła bez znajomości języka ale za to z dużą wiarą w siebie i ludzką życzliwość. Przed wyruszeniem do Betlejem dogaduję się z arabem, który włada hotelem, żeby zamówił Nam taksówkę, która kosztuje 50 NIS od osoby na lotnisko ale przynajmnie dowozi od drzwi do drzwi. Dużo nie trzeba dopłacić a nie będziemy się tłuc po nocy komunikacją publiczną.

 

Wejście do BetlejemAutobus w kierunku Betlejem odjeżdżał spod naszego hotelu a kosztował 4,5 NIS, podróż trwała ze 20 minut podczas których mogliśmy oglądać panoramę stolicy. Przystanek końcowy jednak wprawił w nas osłupienie. Gdy wysiedliśmy naszym oczom ukazał się wielki mur z wieżyczkami strażniczymi oddzielający część palestyńską od izraelskiej. Robi on piorunujące wrażenie. Tak naprawdę teraz czujemy, że tutaj cały czas trwa wojna. Wchodzimy do checkpointu, wszędzie kamery, wykrywacze metalu, bramki, komunikaty z megafonów i nieprzyjemna atmosfera. Ciarki przechodzą po plecach. Jeszcze tylko sprawdzenie paszportów i całą ekipą jesteśmy po drugiej stronie. Powietrze jest jakby oleiste i ciężkie. Obskakują Nas palestyńscy taksówkarze. Dziewczyny dobrze radzą sobie z negocjacjami bo zamiast 100 NIS za taksówkę płacimy tylko 40 NIS. Pakujemy się w dwie taryfy i mkniemy najpierw na na punkt widokowy a później do kościoła w Betlejem. Dużo ludzi w środku, miejsce gdzie narodził się Chrystus udekorowane tacą z dolarami ? przed nami przechodzili Rosjanie. W kościele wybucha awantura bo Amerykanie chcieli się wepchnąć w kolejkę przed Włochów. Prawie dochodzi do rękoczynów. No tak katolicy.

 

Po zwiedzeniu, taksówkarze ciągną nas do sklepów swoich wujków i ciotek, nie odmawiamy. Tym bardziej, że jeden z nich jest skrzyżowaniem Pudziana z Wałujewem, ale bardzo sympatyczny. Przynajmniej częstuje Nas pyszną kawą. Dojeżdżamy do checkpointu i znowu przechodzimy na drugą stronę ? izraelską. Jednak zamiast grobowej atmosfery wita nas głos prze megafony: ?Welcome in hell!!!? a za chwilę: ?Helloooo! I`m Lindsey Loooohaaan!!!? Kto oglądał Ahmeda, wie o co chodzi :) Zanosimy się ze śmiechu, fajnie, że mimo tak napiętej sytuacji ludzie z security nie tracą poczucia humoru. Z Nas też maja polewkę a my rozbawieni wychodzimy na przystanek autobusowy skąd odjeżdżamy na stare miasto.

 



 
Zegarek
Najbliższe starty
There are currently no events to display.

Tu szukaj
Kalendarz startów
There are currently no events to display.
Licznik odwiedzin
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj2690
mod_vvisit_counterWczoraj5603
mod_vvisit_counterMiesiąc87391

We have: 77 guests online