Reklama
Reklama
Reklama
Facebook
Madrid PDF Drukuj
Wpisany przez Jaro i Kinga   
środa, 02 marca 2011 10:26

Madryt baner

Madryt ? stolica Hiszpanii jest jednym z obowiązkowych punktów na mapie każdego podróżnika. Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem zwiedzenia tego miasta. Kilkakrotnie byłem już w krainie byka i wina ale jakoś do tego miasta nie dotarłem. Nadarzyła się ku temu świetna okazja ponieważ upolowałem bilety w świetnej cenie. Nie pozostało nic innego jak zarezerwować wraz z Kingą hotel i w drogę.

Plaza MayorJeśli ktoś regularnie czyta mój blog to prawdopodobnie pamięta wpis o promocji na stronie LOT o nazwie ?Szalone środy?. Ja sam z tego skorzystałem i na początku grudnia zakupiłem bilet w bardzo dobrej cenie 280 PLN za osobę. Na tym połączeniu operują 2 line regularne ? LOT i Iberia. Na dzień dzisiejszy można kupić bilet LOTu już od niespełna 330 PLN, Iberia ma jakieś kosmiczne ceny około 1000 PLN. Na tej trasie lata też tania linia Wizzair ? jej bilet to koszt zaczynający się od 330 PLN. Plusem jest to, że zazwyczaj tanie linie lądują na lotniskach często gęsto 100km od celu ale tym razem jest to dokładnie ten sam port lotniczy, z którego korzystają tradycyjni przewoźnicy. Cena też w dużej mierze zależy od dnia tygodnia, w którym chcemy lecieć. Z reguły w piątki, soboty i niedziele bilety są najdroższe. Sam lot trwa niespełna 4 godziny a lotnisko Barajas w Madrycie jest doskonale oznakowane choć całkiem spore.

UliczkaZ lotniska do miasta najlepiej i najtaniej dostać się metrem. Najpierw jedziemy linią 8 a potem w zależności gdzie mamy zakwaterowanie. Bilet kosztuje 2 E za jednorazowy przejazd. Opłaca się kupić bilet abonamentowy ? 10 przejazdów za 10 E, do tego dochodzi jeszcze jakaś opłata za wystawienie biletu i cena końcowa to 11,4 E za 10 przejazdów dla 2 osób (2x5) albo 10,7 E dla jednej osoby. Sieć metra jest bardzo dobrze rozwinięta i można szybko dojechać w zasadzie każdy zakątek Madrytu. Raz kasując bilet można śmigać ile się chce dopóki nie opuści się strefy biletowej. Na liczniku kasownika widać ile zostało jeszcze przejazdów na kartoniku. Jest jeszcze do dyspozycji sieć autobusów ale nie zawracałem sobie tym głowy. Dodatkowym atutem metra, że jest  świetnie oznakowane, nawet średnio rozgarnięci podróżnicy bez problemu znajdą właściwą drogę.

Plaza de la VillaZakwaterowanie przysporzyło mi trochę problemu. Jak wiadomo każdy lubi dobry standard za nieduże pieniądze. Niestety w Madrycie ciężko to pogodzić. Przewertowałem strony z hotelami i hostelami. Obraz, który mi się wyłonił wygląda następująco. Do wyboru są hostele za 20-30E od osoby za dobę z wieloosobowymi salami ale też można trafić pokoje dwuosobowe z łazienkami. Niestety minusem jest brak toalety w pokojach tylko wspólna, taki jakiś lokalny zwyczaj. Na mojej ulubionej stronie booking.com znalazłem Hostel Esmeralda. Był niewiele droższy od innych Hosteli a ma toalety w pokoju i jedną zaletę jest w samym centrum miasta. Zresztą to za mało powiedziane bo tak naprawdę jest się 200m od głównego placu Puerta del Sol. Świetna baza wypadowa do zwiedzania i imprezowania. Tak naprawdę wszystkie zabytki i miejsca warte zobaczenia są dostępne ?z buta?. Hostel też jest czyściutki a pokoje są codziennie sprzątane a nawet są wymieniane ręczniki. Jedyny minus to dość duży hałas w nocy no ale musimy być tego świadomi mieszkając w samym centrum gdzie życie tak naprawdę zaczyna się po 20 a kończy rano. Jedna uwaga dotycząca hoteli. Podczas szukania lokum spotkałem się kilkakrotnie z przypadkiem gdy każda doba pobytu jest droższa od poprzedniej. Trzeba zwrócić na to uwagę aby się nie naciąć, że na początku płacimy 20 E a na końcu się okazuje, że średnia wynosi 45 E. Dodam jeszcze, że hotele na obrzeżach miasta są znacznie tańsze niż w centrum no ale mi się nie chce dojeżdżać a po podsumowaniu kosztów podróży wyjdzie na to samo. Mimo to nie należy się spodziewać cen hoteli mniejszych niż 50-100 E za osobę.

Na początku zwiedzanie warto zacząć od Puerta del Sol ? główny plac miasta na którym organizowane są sylwestry. W ciągu dnia strasznie zatłoczony a wieczorem jeszcze bardziej. Na nim jest pomnik oraz budynek poczty a przed nim tabliczka z ?zerowym kilometrem? skąd są liczone wszelkie odległości w Hiszpanii. Od placu odchodzi kilka uliczek, głównie z knajpami i sklepikami z pamiątkami. Na jednej z nich ?Calle de la Montera? jest zagłębie dziewczyn do towarzystwa ? ciężko nie zauważyć kilkunastu znudzonych lasek podpierających ściany. My się udaliśmy ?Calle Mayor? w kierunku zachodnim, którędy dochodzimy do Plaza Mayor. Całkiem ładny plac z mnóstwem knajpek. Zaraz obok na Plaza de S. Miguel jest stare targowisko wzorowane na klasyczne hiszpańskie targi. Można tam dostać jedzenie, owoce morza, owoce i mięso ale trochę to wyrafinowane i drogie. Następnie poszliśmy do Catedral de la Almudena (koszt zwiedzania 8 E ? darowaliśmy sobie wnętrze, z zewnątrz też ładnie wygląda). Naprzeciwko jest Palacio Real czyli Pałac Króla (koszt 10 E, w środy cały dzień bezpłatnie). Tutaj warto wejść i zobaczyć piękne wnętrza i wystawę uzbrojenia. Kolejnym punktem programu jest urokliwy park Jardines de Sabatini a prosto z niego Templo de Debod w Parque de la Montana. Świątynia Debod jest charakterystyczna i ciekawie położona na szczycie wzniesienia. Wieczorami zbiera się tu sporo ludzi, którzy relaksują się na kocykach popijając różne trunki. Wracając można zahaczyć o Plaza de Espana i cyknąć sobie fotkę z Don Kichotem.

FionaWieczorem można się przejść po okolicznych uliczkach. Większość budynków jest pięknie podświetlona, np. Banco de Espana, Congreso lub Puerta de Alcala.

Koniecznie będąc w Madrycie trzeba odwiedzić muzea. Jest tego sporo ale gdy nie mamy dużo czasu i pieniędzy to ograniczamy się do Museo del Prado oraz Centro de arte Reina Sofia. Prado kosztuje 8 E, darmowy wstęp pn-sb 18-20, nd 17-20. Można tu zobaczyć wiele wspaniałych obrazów m.in. Bosch, El Greco, Goya, Velasquez, Raphael, Rembrandt, Durer, Rubens i wiele innych. W 2 godziny da się w sumie zobaczyć wszystko co najważniejsze ale to zdecydowanie za mało. Obrazy zapierają dech w piersiach. Drugie muzeum znajduje się w gmachu dawnego szpitala. Koszt to 6 E, zwiedzanie gratis pn-pt 19-21, sb 14:30-21, nd 10-14:30. Muzeum ma 4 piętra i na górze jest sztuka nowoczesna i mocno odjechana. Na dole klasyka ? Picasso, Salvador Dali i inni. Muszę ostrzec, że przed darmowym wejściem trzeba być z godzinę przed czasem, szczególnie do Prado bo kolejka się ustawia spora i może nie być czasu na zwiedzanie po wejściu. Ogólnie Prado na Nas zrobiło spore wrażenie, Reina Sofia dość małe oprócz kilku dzieł światowej wartości.

TrofeaKolejnym obowiązkowym punktem wycieczki jest stadion Realu Madryt ? Santiago Bernabeu. Jest to jeden z najbardziej znanych obiektów sportowych na świecie. Choć za samym Realem raczej nie przepadam ale takiej atrakcji nie mogłem przegapić. Dojazd jest banalny bo pod stadionem jest stacja metra o zaskakującej nazwie ?Santiago Bernabeu?. Niestety wejście na stadion kosztuje aż 16 E i moim zdaniem to lekka przesada, no ale jakoś muszą na tych galacticos zarobić. Bardziej się chyba opłaca za jakieś 40-50 E wejść na mecz ale podczas mojego pobytu Real grał na wyjeździe. Podczas zwiedzania stadionu można obejrzeć najwyżej położony punkt, salę z trofeami, szatnie, salę konferencyjną  oraz samą murawę z ławką rezerwowych. Na końcu w sklepie można zakupić milion gadżetów. Każdy fan futbolu będzie się tu czuł jak dziecko. Polecam!

ParkJeśli zgłodniejemy można zakosztować hiszpańskiej kuchni w licznych knajpkach na każdym kroku. Tradycyjnym daniem jest oczywiście paella za około 15-30 E. Bardzo popularne jest tak zwane ?tapa y cana? czyli picie z zagryzką. Mieszkańcy wpadają do knajpy biorą mały kieliszek wina albo piwko, zagryzają kanapką z chorizo albo z papryką i wychodzą. Cena zależna jest od knajpy. Zazwyczaj 2-3 E za picie i 3-5 E za talerzyk z tapa (np. 10 oliwek albo 5 plasterków wędliny). Z jednego bloga miałem namiary na knajpę koło Pałacu Króla (róg ?Calle de Bailen? i ?Calle de San Quintin?) - tapa y cana kosztuje 1 E i jest naprawdę ok. Może nie jest podane na porcelanie ale można zasmakować lokalnego klimatu. Jeśli chodzi o taki nastrój to wokół Puerta del Sol jest mnóstwo małych knajpek, w których można nie znaleźć ani jednego obcokrajowca. Jeśli chcecie oszczędzić to na ?Gran Via? jest knajpa, gdzie za 10 E można jeść do bólu. Jeszcze warto napisać o sieci barów Museo de Jamon. Jest to niby bar niby sklep z wędlinami ale mają tu i alkohol i tapas i obiady. Ceny umiarkowane, dużo promocji ? teraz było piwko 0,4 + owoc + kanapka z szynką za 2 E. Do dyspozycji są również sklepy Dia ? tanie markety.

Z ciekawostek to warto zobaczyć stację metra i kolei Atocha. Miejsce to było świadkiem tragicznego zamachu terrorystycznego w 2004 roku gdzie zginęło 191 osób. Teraz w środku ogromnej hali urządzono palmiarnię, czekając na pociąg można się poczuć jak w dżungli. Zaskoczyła Nas obecność w Pałacu Króla specjalnych stojaków na parasolki ? w miejscu, gdzie prawie deszcz nie pada. Na ulicach zaś zwraca duża liczba żebrzących, całe szczęście nie są nachalni. Sporo jest także różnych przebierańców, na każdym kroku można spotkać jakiś ludzi bez głowy, tancerki flamenco i innych oryginałów. Niemiłym zaskoczeniem była opłata jaką musieliśmy dopłacić po przyjeździe metrem na lotnisko. Nie chciały bramki Nas wypuścić ze stacji a Pani z obsługi poinformowała, że musimy wykupić ?wyjściówkę? za 1 E od osoby pod magiczną nazwą ?airport fee?.

Cały wyjazd udał Nam się doskonale. Zapewne wpływ na to miała piękna słoneczna pogoda i 24 stopnie w lutym. Można było leniwie pokręcić się po mieście. Sam Madryt jest bardzo pięknym miastem, w którym nie można się nudzić. Jeśli kiedyś będę mógł to na pewno tutaj powrócę.

Widok na plac Puerta del Sol

 

Santiago Bernabeu

 
Zegarek
Najbliższe starty
There are currently no events to display.

Tu szukaj
Kalendarz startów
There are currently no events to display.
Licznik odwiedzin
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj2604
mod_vvisit_counterWczoraj2167
mod_vvisit_counterMiesiąc107307

We have: 126 guests online