Reklama
Reklama
Reklama
Facebook
Niedzielne wybieganie w Kampinosie PDF Drukuj
Wpisany przez Jaro   
poniedziałek, 10 lutego 2014 16:28

Caa ekipa biegaczyOd sierpnia mieszkam przy Parku Lenym Bemowo a to s wrota do Puszczy Kampinoskiej. Zazwyczaj moje treningi odbywaj si w tym miejscu bo nie ma to jak pobiega po naturalnym podou i otoczony pikn przyrod. W gowie ju od dawna tlia mi myl aby uda si gdzie dalej, w gb Rezerwatu. Pod koniec stycznia Danny mnie zaprosi do wydarzenia na Facebooku "Niedzielne wybieganie w Kampinosie". Na pierwszej edycji nie mogem si pojawi ale postanowiem wzi udzia w drugiej. Organizatorem przedsiwzicia jest Adam, ktry zna kad ciek w Kampinosie. Opracowa dwie trasy: krtsz - 20km oraz dusz Kuba, PannaP i Cokaokoo 28km. Im bliej do wydarzenia tym wicej osb si zgaszao. Dzie przed biegalimy troch z Paulin po lesie na Bemowie ale stwierdzilimy, e warto by byo pojecha dalej. Poranek niedzielny by pochmurny i nie chciao si ani mi ani PannieP wyj z domu. Jednak to jest fajne biegajc razem, e mona si wzajemnie zmotywowa i o 10 siedzielimy w samochodzie podrujc na zachd. Dotarlimy do Leszna, skrt w prawo i bylimy ju w miejscowoci Roztoka. Parking przy barze do drogi bo 10 PLN za parkowanie w lesie ale trudno trzeba paci. Na miejscu spotykam Dannego z ekip, Monik i Kub oraz organizatora Adama. Na ZamczyskuBiegaczy z minuty na minut coraz wicej. Finalnie jest Nas okoo 30 i ruszamy w las. Na wstpie kilka grek wic szybko si rozgrzewamy. Wbiegamy na poudniow krawd przewyszenia i zza chmur wychodzi soce. Jest piknie, pogoda zrobia si wymienita - nic tylko biega. Po kilku kilometrach pierwszy postj i zwiedzamy ruiny dawnego grodu warownego. Ruszamy dalej. Biegnie si fajnie, jest nieg ale zmroony - nie ma chlapy. Cho zdarzaj si czasami kaue bo temperatura jest sporo na plusie. Na 10km postj i rozdzielamy si na dwie grupy. My decydujemy si na krtszy dystans a reszta leci dodatkowe kilometry. Dobiegamy szerok drog do Sosny Powstacw i skrcamy na zielony szlak. Podoe robi si cikie do biegu bo w zacienionym lesie neg jest mocno zmroony i ld ma ostre i twarde kawaki. Do tego duo jest ukrytych kau. Pod koniec nasze nogi czuj trudy biegania po zrnicowanym terenie. Fajne jest Obiadek po bieguto, e kady moe utrzymywa swoje wasne tempo. Ci szybsi czekaj co jaki czas na newralgicznych punktach trasy - fajny "team spirit" :) Na zegarku GPS pokazuje rwne 20km i wbiegamy na parking w Roztoce. Wszyscy maj umiechy na twarzy i dziel si wraeniami. Kady obiecuje, e tu jeszcze przyjedzie. Ewa czstuje wszystkich pysznym ciastem marchewkowym. Idziemy do baru na zasuonego schabowego i piwko. Dziki za fajn imprez i do zobaczenia za dwa tygodnie na kolejnym "Niedzielnym wybieganiu"!

Foto 1 i 3 - Krzysiek Gureczny
 
Zegarek
Najblisze starty
There are currently no events to display.

Tu szukaj
Kalendarz startw
There are currently no events to display.
Licznik odwiedzin
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj2629
mod_vvisit_counterWczoraj2167
mod_vvisit_counterMiesic107332

We have: 108 guests online