Reklama
Reklama
Reklama
Facebook
PDF Drukuj
Wpisany przez Jaro   
艣roda, 25 wrze艣nia 2013 20:03

Festiwal BiegowyW tym roku zosta砮m dumnym ambasadorem Festiwalu Biegowego w Krynicy Zdr骿. Mi硂 by wyr罂nionym w秗骴 tylu biegaczy. Od wiosny namawia砮m znajomych na udzia w tych zawodach. Koledzy podrzucali mi kolejne osoby do zapisania a zrobi砤 si z tego spora lista. Przed terminem imprezy wy硂ni砤 si ekipa do wsp髄nego wyjazdu ? Kinga, Marek z Ag, Rafa i Ja, do潮czy砤 do nas p蠹niej Kingi siostra z Krakowa- Ka秌a. Dzie wcze秐iej do Krynicy pojecha uba z Gosi, wi阠 mieli秏y siln ekip. Wyjechali秏y z Warszawy w pi眛ek rano i ju po po硊dniu spotkali秏y si na deptaku przed biurem zawod體.

Expo w Biurze Zawod體Mi od samego pocz眛ku towarzyszy硑 w眛pliwo禼i czy startowa na 36km w ramach Biegu 7 Dolin. Zapisuj眂 si kilka miesi阠y wcze秐iej my秎a砮m, 縠 b阣 l縠jszy o co najmniej 10kg a tu wysz硂 raptem 5, kolana do tego si odzywa硑 ? nie czu砮m si w formie. Jad眂 samochodem do Krynicy Raf z King smakowali sobie piwko a ja si wstrzymywa砮m (Marek z naturalnego powodu bo kierowa) bo ca硑 czas nie by砮m pewny czy startowa. Odebrali秏y pakiety w Biurze Zawod體 ? szybko ale nie oby硂 si bez problem體. Chcieli秏y odebra numery dla znajomych co mieli przyjecha przed samym biegiem w sobot. Start biegu na 66kmZ wi阫szo禼i nie by硂 k硂potu ? niestety jedna wolontariuszka upar砤 si , 縠 musimy mie milion papier體 razem z chyba za秝iadczeniem o szczepieniu na gryp zawodnika i akt urodzenia babci... A i tak w ko馽u nie wyda砤 pakietu gdzie inne zrobi硑 to bez problemu po podaniu o秝iadczenia i dowodu. Samo biuro zawod體 zorganizowane wzorowo, sala dla prasy r體nie. Niestety gdy poprosi砮m o identyfikator dla medi體, kt髍y mia na mnie czeka okaza硂 si, 縠 wydane ju s wszystkie i nie ma dla mnie. Mi砤 Pani stwierdzi砤, 縠 ?i tak mnie wsz阣zie wpuszcz". To chyba nie powinno tak wygl眃a. Po odebraniu pakiet體 udali秏y si w podgrupach na obiad.

it na Jaworzynie KrynickiejMn ca硑 czas szarga硑 dylematy. Kinga dyplomatycznie nie zach阠a砤 mnie ani nie zniech阠a砤 na 36km po g髍ach (mia砮m jeszcze opcj 10km). Wie, 縠 znam na tyle sw骿 organizm, 縠 sam musz si zdecydowa. Pomog砤 mi rozmowa z Markiem, wyja秐i mi wszystkie aspekty g髍skiego biegania i rozwia w眛pliwo禼i. Argumentem, kt髍y do mnie przem體i by硂 to, 縠 i tak musz zrobi 30km wybiegania przed maratonem. Lepiej zrobi to po le秐ych 禼ie縦ach ni po miejskich betonach. Decyzja wi阠 podj阾a. Niestety tego dnia odpad硑 ju wszelkie przyjemno禼i bo start by o 4 rano. Poszli秏y jeszcze na odpraw ultramarato馽zyk體. Niestety nie do舵, 縠 sami organizatorzy motali si gdzie ona jest to na samej odprawie nie dowiedzieli秏y si niczego wi阠ej ni by硂 w necie (pokazali t sama prezentacj). Do tego jako舵 nag硂秐ienia by砤 fatalna a t硊macz to chyba by z砤pany na ulicy. Obejrzeli秏y na dobranoc przegrany remis reprezentacji Polski w ga酬, przygotowali秏y ciuchy na jutro, dziabn阬i秏y po piwku na dobry sen i si po硂縴li秏y. W pokoju nasta砤 cisza. Wpatrywa砮m si w g髍ski krajobraz za oknem, delikatny szum strumyka i 秝ie縠 g髍skie powietrze. Us硑sza砮m na granicy snu i jawy s硂wa Marka: ?dobrze, 縠 秐ieg nie pada...". Fakt dobre i to.

Gdzie na trasieObudzi mnie d紈i阫 budzika o 3 rano, nie wiedzia砮m co si dzieje . Wsta砮m i pierwsza my秎 ? ?a mo縠 ola to, pobiegn na dyszk". Maro popatrzy si na mnie i m體i: ?coooo, mo縠 chcesz ola to i pobiec na dyszk?". Prorok jaki czy cu? Nie pozosta硂 mi nic innego jak zawlec si do 砤zienki. Marek wyszed wcze秐iej, ja spokojnie si przygotowa砮m. Na dworze by硑 ze 3 stopnie, czu by硂 ch丑d. Ubra砮m si na cebulk ? koszulka, kurtka, klubowy singlet a na to stylowy, r罂owy worek foliowy. Okaza硂 si, 縠 nie by硂 tak 糽e, a nawet za gor眂o i szybko pozby砮m si folii. Atmosfera przed biegiem lekko napi阾a. Leszcze tu si nie spotka硑 Puszcza oczko 痚gnam zawodnik體 na 66km (Ci na 100km wystartowali wcze秐iej) i ustawiam si mi阣zy bramkami. Jaki kole robi mi fotk. Inny zagaduje, 縠 jako jedyni nie mamy plecak體. No tak ja biegn z sam nerk, stwierdzi砮m, 縠 tak b阣zie wygodniej. Jako jedyny nie mam te getr體 ? troch tu nie pasuj. Nie mam te obuwia trialowego a lec w moich New Balance 1080 v3. Opr骳z mnie jedna dziewczyna w butach g髍skich z Carrefoura wi阠 nie jestem sam cho w tej materii. Punktualnie 4:20 ruszamy z deptaka. Czas zacz辨 przygod.

Na szczycie Jaworzyny z KarolemNajpierw 1,5km ulicami Krynicy. Wszyscy lec do舵 szybko, troch si obawiam, 縠 jak b阣zie takie tempo przez ca硑 czas to szybko si spal. Ludzie w pewnym momencie w潮czaj latarki czo硂we i nagle z g丑wnej drogi odbijaj w bok. W 縴ciu bym si w nocy nie domy秎i, 縠 tam prowadzi szlak. Zaczynamy pod g髍k mi阣zy zabudowaniami. O dziwo s jacy kibice- szacun! I nagle wbiegam w las aby pokona pierwsze wzniesienie ? G髍 Krzy縪w. Jest ciemno, ch硂dno i po prostu niesamowicie. Widok migocz眂ych lampek wspinaj眂ych si na szczyt przypomina robaczki 秝i阾oja駍kie. Tempo pod g髍 nie jest wyczerpuj眂e wi阠 jest okazja do rozm體. Teren si co raz zmienia ? piasek, kamienie, ga酬zie ? wszystko 秎iskie od rosy ? trzeba uwa縜. Na trawie wida szron. Nawet nie wiem kiedy stajemy na szczycie i w mroku zbiegamy w d蟪 do Czarnego Potoku. Tam znowu kibice! Nast阷nie zaczyna si podej禼ie pod Jaworzyn Krynick. Gdy byli秏y tu 2 lata temu to z King marsz na ni zaj背 nam ponad 3 godziny. Droga mija przyjemnie bo co chwil z kim rozmawiam. W pewnym momencie zostaj sam na zakr阠onej trasie ? nie widz nikogo z przodu i z ty硊. I s硑sz w krzakach jakie dziwne szelesty. Wyobra糿ia podpowiada najstraszniejsze potwory. Biegn dalej a ten szelest idzie za mn, zaczynam si ba 縠 mo縠 jaki dzik czy wilk mnie 秎edzi. Zatrzymuj si, to ?zwierz" te si zatrzymuje. Biegn a to biegnie za mn. I nagle 砤pie mnie ol秐ienie, 縠 szuram sobie za plecami ko馽體kami kijk體 trekkingowych po mijanych krzakach ? gdy rozum 秔i to budz si demony iech

Rozci眊anie po biegu :)Po nieca砮j godzinie i 30 minutach melduj si na szczycie Jaworzyny. G髍 zdobywamy wraz z Karolem ? koleg Marka w niejednym biegu. Na samej g髍ze wita Nas wsch骴 s硂馽a i a zatrzymujemy si aby zrobi pami眛kowe zdj阠ia. Widok zapiera dech w piersiach jak pierwsze promienie s硂馽a padaj na zamglone doliny. Jest pi阫nie ale trzeba biec do przodu ? to dopiero dziesi眛y kilometr. Dalej droga bez historii ? co chwil w g髍 i w d蟪 po ubitej 禼ie縞e. Robi si jasno i cieplej. Biegniemy grani wi阠 widoki s przepi阫ne. Na 10km smaruj kolana ma禼i bo zaczynaj bole. Na 20km jest punkt 縴wno禼iowy na Hali bowskiej. Strasznie mi砮 Panie opiekuj si ka縟ym biegaczem. Ca硑 czas s硑sz, 縠 mog wzi辨 ca砮 opakowanie ciastek i rodzynek Puszcza oczko Pije kilka 硑k體 lodowatej i gazowanej wody (cz甓 ludzi to przekl瓿o a mi si podoba硂). Ruszam dalej. Przy wylocie z wodopoju zagaduj, do biegacza, 縠 teraz te 15km to ju z g髍ki. Widz niezrozumienie na jego twarzy ? patrz na numer startowy ? no tak Pan leci na 66km. Przepraszam za faux pass i biegniemy dalej.

Spotkanie Ambasador體Podczepiam si pod do秝iadczonego, starszego biegacza ? lecimy wsp髄nym tempem i wymieniamy do秝iadczenia. Na oko硂 27 kilometrze zaczyna si zbieg do Rytra ? masakra! Ostre jak brzytwy kamulce i ostry spadek w d蟪. Trzeba walczy aby si nie wywr骳i. Tutaj moje nogi oberwa硑 najbardziej. Gdy dobiegamy do miasta mam jedno 縴czenie ? pobiec po prostej. Gdy mam tak mo縧iwo舵 okazuje si, 縠 mam tak zm阠zone nogi, 縠 nawet taki bieg sprawia mi b髄. Patrz na zegarek. Zosta硂 jeszcze z 5km lekkiego podbiegu po ulicy. Co chwila kto z miejscowych m體i, 縠 to ju blisko ? 500m albo maks kilometr. Niestety Timex dzia砤 bezb酬dnie i z ca潮 surowo禼i odlicza kolejne metry do finiszu. Na przemian biegn i maszeruj ? wiem, ze na pewno uko馽z i ta my秎 sprawia, 縠 jestem szcz甓liwy. Wbiegam na przepak z czasem 5 godzin i 5 minut. Niestety nie ma tam kibic體 a meta to tylko mata mierz眂a czas. Dostaj medal i ju ? troch s砤bo. Gor眂a i s硂dka herbata smakuje najlepiej na 秝iecie. 1cz si z King aby pochwali si, 縠 uko馽zy砮m i widz, 縠 zaczyna ucieka mi autobus do Krynicy. Uda硂 si jeszcze z jedn zawodniczk go dogoni. Droga ci眊nie si niemi硂siernie d硊go. Ca砮 szcz甓cie, 縠 si za砤pa砮m bo kierowca rozmawia przez kom髍k, 縠 nast阷ny b阣zie za 2 godziny (!). Doje縟縜m do deptaka i tam czeka na mnie ju Kinga z Ag. Biegacze wysiadaj i wszyscy zaczynaj si rozci眊a. Dziewczyny mi gratuluj cho ja jestem zawiedziony medalem bo za moj walk na 36km po g髍ach dosta砮m taki sam jak Ci w biegu przebiera馽體 ? jest to bardzo nie fair. Jedna z zawodniczek m體i, 縠 jest w Krynicy po raz trzeci i ma 15 takich samych medali w domu bo nawet nie r罂ni si dat... Kinga przyznaje si, 縠 wierzy砤 we mnie od samego pocz眛ku i cieszy si, 縠 mi si uda硂 bo jak bym wymi阫 to by砨ym tch髍zem i musia砨ym spa na tapczanie U秏iech (nie mamy tapczanu) a tak nie mam czego 縜硂wa. Mimo, 縠 nogi bola硑 mnie przez tydzie!

Relacja TVP z Festiwalu Biegowego

W po硊dnie startuje bieg na 10km w kt髍ym bior udzia Kinga, Ka秌a, Aga, Gosia, uba i Raf. Kingi relacja poni縠j:

Kinga po biegu痽ciowa dycha w Krynicy, to nie by砤 rurka z kremem.Pierwszy raz mia砤m przebiec taki dystans i nie czu砤m si przygotowana ale skoro powiedzia硂 si A to buty na nogi i w drog.Startowali秏y na tym dystansie liczn grup, bo by硂 nas a 6 znajomych. Ka縟y z innym przygotowaniem, z innymi celami i innym powerem w nogach, ale wszyscy mieli秏y jeden cel- dobiec! Na lini startu doszli秏y ko硂 11:40 i troch si zdziwili秏y bo autokary z depozytami ju rusza硑, w ostatniej chwili wrzucili秏y nasze rzeczy bo inaczej biegliby秏y ten dystans z foliowymi workami na 秏ieci. Uda硂 nam si je wrzuci ale kolega zosta z r罂owymi okularami Tauron, jak lans to lans Spoko Pogoda by砤 pi阫na, s硂馽e grza硂, na niebie 縜dnej chmurki czyli dobra pogoda na opalanie ale nie na bieg. Ustawili秏y si do startu i ruszyli秏y, jednak po przekroczeniu linii startu zrobi si zator i zamiast biec musieli秏y troch przej舵, ale p蠹niej to ju by硂 z g髍ki.... No prawie U秏iech Wszyscy m體i, 縠 ta trasa biegniew d蟪 i rzeczywi禼ie przez wi阫szo舵 czasu tak, ale s tak縠 podbiegi a w tak pogod wszystko mi przeszkadza硂. Dzi阫uje Panom ze stacji benzynowej za polewanie uczestnik體 wod, w ten upa to by硂 super! Mi osobi禼ie bieg硂 si fatalnie, upa i dystans dawa硑 mi si we znaki, dobrze 縠 by砤 woda, chocia dopiero na 6km.Nie widzia砤m 縜dnych oznacze kilometr體 na trasie ale bieg砤m z Nike Sportband wi阠 ich nie szuka砤m ale inni m體ili, 縠 by z tym problem i wielu biegaczy co pewien czas pyta硂 si mnie, kt髍y to kilometr. Bieg砤m wolno, zastanawiaj眂 si czy dam rad ale opaska i kibice m體ili, 縠 to ju blisko, 縠 meta jest tu tu. Szkoda, 縠 za zakr阾em bo lubi jak widz koniec i mog oszacowa dystans i si硑 na finisz a tak ledwo pow丑cz眂 nogami dotar砤m do mety - szcz甓liwa 縠 to ju koniec. Od razu spotka砤m znajomych i mogli秏y wsp髄nie odpocz辨 i wspom骳 si po biegu ?izotonikami" zakupionymi w pobliskim sklepie. Mogli秏y chwile pole縠 na trawie i si poopala U秏iech B潮d by w informatorze, poniewa by硂 napisane, 縠 autobusy b阣 odje縟縜 OD 15, a powinno by DO 15, my za砤pali秏y si szcz甓liwie na dos硂wienie ostatni. Niby drobny b潮d ale znacz眂y. Szkoda tak縠 縠 nie by硂 sms體 z wynikami biegu, ja niestety mia砤m s砤by czas bo ponad godzin i nawet nie mog砤m sprawdzi swojego wyniku na papierowych wynikach, bo te pokazywa硑 zawodnik體 z czasem brutto poni縠j godziny. Dopiero p蠹niej ukaza硑 si prawid硂we w Biurze Zawod體. Bardzo lubi Krynic i Festiwal Biegowy. Mo縠 pojad tam ponownie ale prosz organizator體 by dopilnowali szczeg蟪體, bo one wa勘 na ocenie ca砮j imprezy.

Po 10km - Aga, uba i GosiaGdy ju jeste秏y wszyscy razem to telefonicznie dowiadujemy si, 縠 niestety Maro sko馽zy swoj walk na 66km poniewa nie zmie禼i si w limicie. Niestety wy秗ubowane limity spowodowa硑, 縠 ponad po硂wa zawodnik體 nie uko馽zy砤 tego dystansu. Do tego musia poprosi jaki ch硂pak體 aby podrzucili go do Krynicy bo organizator stwierdzi, 縠 mog go zabra za 5 godzin! Przez fora internetowe przetoczy砤 si fala krytyki. Zreszt nie tylko tego. Zawodnicy mieli za z砮 potraktowanie przez organizator體 uczestnik體 bieg體 po g髍ach. Kiedy by砤 to to koronna dyscyplina Festiwalu Biegowego a zosta砤 zlekcewa縪na w tym roku. Limity, medale (Marowi kazali poszuka dla siebie medalu gdzie w pude砶u), przepaki itd. Pasta party to podobno pora縦a, wiem to od dziewczyn bo bohatersko oddali秏y im kupony. Organizatorzy musz zrobi szczery rachunek sumienia w tym wzgl阣zie bo ludzie byli zawiedzeni. Je秎i chodzi o ca硂kszta硉 to by硂 fajnie. Pojechali秏y fajn ekip i szczeg髄nie podczas koncertu Budki Suflera bawili秏y si 秝ietnie (nawet Ci co nie maj dziewczyny ? co nie Raf? Puszcza oczko). Ca砮 miasto 縴je atmosfer bieg體 i to mi si podoba. Spotka砮m si r體nie z pozosta硑mi ambasadorami na uroczystej kolacji i by硂 sympatycznie. Chcia硂by si powiedzie do zobaczenia za rok ale zobaczymy co postanowi organizatorzy na zarzuty ultramarato馽zyk體. Je秎i zapowiedz popraw to ju Maro si odgra縜, 縠 zrewan縰je si na 100km a mi nie pozostaje nic innego jak zaatakowa 66km. Po砶n背em chyba bakcyla g髍skiego biegania, tylko getry musz kupi Spoko

Na deser wideorelacja z morderczego dystansu 100km Kamila Le秐iaka, kt髍y zaj背 4 miejsce:

 
Zegarek
Najbli縮ze starty
There are currently no events to display.

Tu szukaj
Kalendarz start體
There are currently no events to display.
Licznik odwiedzin
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj4952
mod_vvisit_counterWczoraj7575
mod_vvisit_counterMiesi眂158061

We have: 50 guests online