Reklama
Reklama
Reklama
Facebook
PDF Drukuj
Wpisany przez Jaro   
poniedziałek, 03 grudnia 2012 11:31

Mikoaj logoPodbudowany maratonem zaczem planowa jaki mocny start pod koniec roku. Z pmaratonw zosta tak naprawd tylko Pmaraton w. Mikoajw w Toruniu. Wiele syszaem dobrego o tej imprezie wic postanowiem sie zapisa. Po jakim czasie utworzya si fajna ekipa na wyjazd. Hotel zabookowany, bilety na bus kupione - szykowaa si mega fajna weekendowa wyprawa.

Niestety jak to w yciu bywa jak masz liczy to licz na siebie... Tak te stao si tym razem. Tydzie przed wyjazdem okazao si, e zostaem sam. Pal licho koszty ale nie chciao mi si samemu na 3 dni jecha do Torunia. A miao by tak piknie. Na ostatni chwil prbowaem kogo zwerbowa ale po kilkunastu telefonach i sms-ach poddaem si - z powodw odmowy mogbym napisa ksik jakie to cuda mona wymyla zamiast mi po prostu powiedzie, e ona pod pantoflem trzyma. Duo podrowaem samotnie z racji roboty jak przez 12 lat wykonywaem wic i tym razem dam sobie rad :)

ReniferW pitek szybko wrciem z pracy, zakupy i na dworzec autobusowy. Ciekawa przygoda jecha ze "soikami" do ojcw. Sdzc po iloci rzeczy cz chyba si wyprowadzaa z Warszawy ;) Podr mimo korkw na wylocie upyna szybko i 10 min przed czasem rozkadowym czysty i komfortowy autokar PolskiBus.com by na miejsc. Okazao si, e zabookowany hotel jest 10 min spacerkiem od dworca a sam tak naprawd znajduje si w centrum starwki. Prawem Murphego jak co ma si spieprzy to na pewno si spieprzy. Okazuje si, e nie ma mojej rezerwacji bo zostaa anulowana przez przypadek. Na szczcie jest pokj wolny ale bd musia si raz przenie do innego. W ramach ugody targuj si z Pani, e w takim razie zamiast wymeldowa si o 11 zrobi to o 15 po pmaratonie. Dobijamy targu i id zostawi rzeczy.

Toru z pocztku nie zrobi na mnie pozytywnego wraenia. Dziwni ludzie w sklepie awanturujcy si, e zabrako najtaszych Harnasi. Potem mega kolejki do kasy a kady paci kart za 1 max dwa piwa, bogole. Sta ich na karty to uywaj. Na drugi dzie poszedem pozwiedza miasto. Fakt starwka jest pikna. Gotyckie budynki, zamek krzyacki - super, me like it. Gdy zgodniaem chciaem co zje i trafiem na kolejnego matoa - tym razem kelner w knajpie. Szkoda gada. Poszedem do Manekina - wyprbowana knajpa. Na piwo czekaem jedynie 20 minut na nalenika 50...

W niedziel rano o 8 schodz na niadanie w hotelu a tam sami biegacze. Ja tam si oszczdzaem jakim chlebkiem z miodem a tam jechane ostro ogry kiszone i parwy. Nauczony dowiadczeniem swoim i znajomych nie chc ryzykowa. Po jedzeniu troch jeszcze leakowania i czytania ksiki. Godzin przed biegiem zaczynam si stroi i rozgrzewa w pokoju bo start mam w zasadzie przy samym hotelu. Wychodz p godziny przed biegiem aby jeszcze troch potruchta. 20 minut do startu a orgi przesuwaj o 20 minut. Pomruk niezadowolenia i gwizdy. Ja rozumiem w lato ale nie w zim gdzie wszyscy ju rozgrzani, po odywkach... enada. Kwituje to zawodnik stojcy obok -"ostatnio pojechaem do Warszawy na bieg i Nasi powinni si od nich uczy bo w Warszawie wiedz jak organizowa imprezy". Nic doda, nic uj.

MetaWidok blisko 2500 biegaczy w Mikoajowych czapach i czerwonych koszulkach robi wraenie. Kibice s zachwyceni, dzieci jeszcze bardziej. Udziela mi si witeczna atmosfera - mimo niedocigni jest super. Ruszamy o 11:22. Odpalam Nike Sportband. Niestety tym razem zawid jeli chodzi o liczenie km. Finalnie pokazuje 20.44km to bardzo dua niedokadno. Na szczcie idealnie pokazuje tempo. Zdziwio mnie, e tylko 3-4km i jestemy poza miastem. Wpadamy w las, trasa jest wymagajca. Co chwil podbiegi, piach, boto albo kaue. Przez pierwsze 10 km trzymam tempo okoo 6min na km. Biegnie mi si spoko ale kostki lataj mi na nierwnociach. Patrz na opaski z czasami i mam cay czas 50s straty eby zmieci si w dwch godzinach. Idealny czas to 5:41 na km ale to na cay dystans wic zaczynam przyspiesza. 5:30, 5:35, 5:27 - jest dobrze. Na 18km sprawdzam czas bo mimo wciagnicia elu coraz ciej si biegnie. I tu niespodzianka, wyprzedzam czas na 2h! Teraz ju nie pamitam ile sekund moja yciwka jest powyej 1:59. Dlatego postanawiam pobiec poniej tego czasu. Wydaje mi si, e droga jest non stop pod gr ale to tylko zudzenie. Na ostatnim kilometrze patrz na opask a tam 1:52 no to kita do mety. I nagle w lesie wyrasta podbieg. No kur..a! - przeklinam po cichu. Kto zauwaa, e lec pod gr jak tur i krzyczy, eby zrobi mi miejsce - dziki!

Wpadam na stadion miejski i widz na zegarze 1:59 z groszami. Ale to przecie czas brutto. Pobijam swoj yciwk o ponad dwie minuty - 1:57:02 :) Niestety nie mog zatrzyma si na piwko od orgw bo mokre ciuchy wyzibiaj mnie momentalnie. api chleb ze smalcem, herbat i truchtem migam do hotelu - ze 2km. Medal - dzwonek w ksztacie Mikoaja dzwoni mi na szyi. Czuj si jak owca na hali ale owca z yciwk! Bardzo mie zakoczenie sezonu.

Zdjcia autorstwa: maratonypolskie.pl oraz Grzegorz Perlik

X Pmaraton w.Mikoajw - start HD from Micha Walczewski on Vimeo.

 
Zegarek
Najblisze starty
There are currently no events to display.

Tu szukaj
Kalendarz startw
There are currently no events to display.
Licznik odwiedzin
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj4801
mod_vvisit_counterWczoraj7575
mod_vvisit_counterMiesic157910

We have: 83 guests online